odchodzi

BALLADYNA

sama

Piekło!

Mieszam się — bladnę... Ja się kiedyś zdradzę

Przed matką, mężem... Wszystko się urzekło

Na moją zgubę. Ludzie jako szpaki

Uczone mowy, przez okropną władzę

Sprawiedliwości, nie myśląc o mowie,

Tak mówią, jakoby tajnymi szlaki153