Właśnie dziś jakiś prostak bez pamięci
Wdzierał się tutaj, kazałem go psami
Poszczwać za wrota... Śmiałek nad śmiałkami,
Psom odszczekiwał ciągle, że znał ciebie,
A w takich ustach to bluźnierstwo srogie.
BALLADYNA
Któż by to mógł być?
KOSTRYN
Ktoś z tych, co po chlebie
Pańskim się włóczą, i szaty ubogie