W sumnieniu węże; niech kąsają wiecznie,

Aż umrzesz wewnątrz, a zgniłymi znaki

Okryta, chodzić będziesz jako żywe

Trupy... precz! precz! precz! ty musisz koniecznie

Czekać, co Boga sądy sprawiedliwe

Uczynią z tobą... A coś okropnego

Bóg już przeznaczył, może jutro spełni.

Może odmówi chleba powszednego168,

Może ci włosy kołtunami zwełni,

Potem zabije nie wyspowiadaną