Boś głupi.

do Skierki

A ty, drugi diable z oczkiem bystrem,

Błaznem; śmiesz mię, łajdaku, aż z radości pęknę.

Ministrze, gdzie mój powóz?

CHOCHLIK

Cztery konie piękne,

Czarne — księżycowymi wierzgają podkowy;

I wóz na ciebie czeka Mefistofelowy188;

Ale nie mów Goplanie...