Bo i czymże ja jestem, aby mną się ludzie

Zajmowali, śledzili, chcieli gubić? — Piekło!

Tysiącem słów nie mogę zabić tego słowa: «On wie». —

Na cóżem193 poszła do tego człowieka?

Straciłam się; szatańska ręka mnie zawiodła.

I pomyśleć? że gdyby nie te odwiedziny,

Starzec byłby jak owe ludzi milijony,

Których nigdy na świecie nie spotkałam.

Myśleć, że ta sama godzina trwożnych myśli pełna

Byłaby jak wczorajsze godziny, i może