Wtem Kirkor — któż by myślał? Kirkor samotrzeci209

Chwyta dłonią koniowi królewskiemu cugle

Krzycząc: «Srogi tyranie! trzema zabójstwami

Doszedłeś aż do tronu: idź w piekło!» To mówiąc

Mieczem rozciął przyłbicę ukoronowaną

I za szaty chwyciwszy podniósł, wstrząsnął trupa

I ludowi pokazał. Lud zrazu oniemiał;

Potem w niebo ogromnym uderzył okrzykiem,

Nie można było wiedzieć, pochwalał czy ganił.

Nagle się cały ku nam rzucił szumną falą,