Wynoszą Balladynę.

Raczcie wstać od stołu,

Pochodnie gasną. Napełnia ohydą

Ten stół splamiony, resztki chleba, wołu.

Czy chcecie rzucać ogryzione koście

Wzajem na siebie, jak czynią Duńczycy?...

Proszę do komnat. — Wy stoły wynoście;

Wy z pochodniami poprzedzajcie króla,

Gdzie dlań usłano w pobocznej wieżycy

Łoże puchowe. — Jutro się rozhula