Dziobiąc rosy perełki: wolę tej rozkoszy

Zaniechać, a do Gnezna zaleciawszy nocą,

Lud zebrać — i obwieścić wszystkiemu gminowi,

Jakoś ty, dziedzic prawy, bezecną kradzieżą

Dobra twego postradał. Potem zaś trębaczom

Każę głosić po kraju i mieście, że kto się

O tron Lachów zgłaszając pojawi na zamek

Uwieńczony prawdziwą koroną Popielów,

Temu ja fałsz zarzucam; takiemu na czole

Mieczem wypiszę słowo zasłużone: złodziej...