KIRKOR

Chroń się, starcze, do celi, burza tobie z głowy

Okradnie siwe włosy. Ludzie i zdarzenia

Kradną... złodziej płaszcz zedrze, a nędza koszulę.

Trzeba wszystkiemu zbrojną ręką się opierać...

Lecz smucisz się za wcześnie — bo ja ci przysięgam,

Że zginę lub skradzioną koronę odzyskam.

Oto choć bliski domu, mógłbym za godzinę

Z ust żony pocałunków tysiąc wziąć na drogę

I napić się jak ptaszek w różanym kielichu,