płacze

Wiesz ty, za szkaplerza224 sznurki

Wieszałam się na sośnie skrzypiącej, za garło,

Drzewo się ułamało...

Głupia — ślepa, wybrałaś gałązkę umarłą,

Gałązkę — córkę drzewa. — Żelazna gadzino,

Nie zlitowałaś się ty matki wdowy?

A ja by żyła chleba okruszyną

W twoich pałacach! Niechby twoja ręka,

Sypiąc gołąbkom w trawę żer perłowy