Lecąc, zaśpiewam smutne pożegnanie ziemi.
Wychodzi — Skierka i Chochlik lecą za nią.
SCENA II
Pod murami Gnezna wał.
Kirkor z dobytym mieczem, ze skrzydłami orlimi na barkach, wchodzi na czele wojska. — Chorągwie rozwinięte — trąby grają.
KIRKOR
do Rycerzy
Człowiek, co się o berło Lachów upomina,
Nie chciał wystąpić w szranki; jak podła gadzina
Kryje się, a zebrawszy, co mówię! ten podły