Lecz niech nie roi bajek tłum gawiedzi;

Co miała wyznać, wyznała królowa,

A resztę powie księdzu na spowiedzi.

Teraz, kanclerzu, wywołaj przede mnie

Zbrodniów — na pierwszym siedzę trybunale.

Jeśli fałsz wydam, niechaj będzie ze mnie

Gniazdo robaków! niech się ogniem spalę!

Ani mię ujmie dobroć, ani trwoga,

Ani odwiodą ludzie, ani czarty.

Przysięgam sobie samej, w oczach Boga,