Ha! jeszcze jedno — poszukajcie ciała

Grafa Kirkora między gęste trupy262.

I na ten wzgórek, gdzie już tylko słupy

Brzóz obrąbanych mieczami się bielą,

Zanieście mary z jedwabną pościelą,

Na tej pościeli przyniesiecie śpiące

Zwłoki Kirkora... Niech ludu tysiące

Płacze przy marach tego, co z orężem

Poległ mym wrogiem... a był moim mężem. —

Zaprawdę mówię, ja — po grafie wdowa.