Dzbanek, a oto nóż. A te maliny

Były pod głową zabitej dziewczyny,

Nóż był w jej piersiach. Niechaj z tego dzbanka

Wypłynie nowy Eurotas266 płaczu,

Niech zaprowadzi smutnego kochanka

Falą przejrzystą do kochanki grobu,

A ja mu powiem: «Strumyku tułaczu,

Dzięki ci wieczne, w grobie dla nas obu

Będzie spoczynek i cichości morze.

Przebacz, Apollo! promienisty Boże!