W państwie, które zjeść można jak piernika,

Niechaj w ten kocioł węgrzyna naleje

(Wskazał na lulkę) — sądzę, że zamyka

Trzy garnce... nie upoi... lecz rozgrzeje...

Cóż Waćpan czekasz? czy mnie masz za ćwika?

Wyzwij! — że niosę mu bój, już zobaczył,

A Waćpan jesteś na to, byś tłumaczył.”

Jak to wyzwanie w tatarskim języku

Brzmiało, ja nie wiem; musiało nieść trwogę.

Chan chwilę siedział jak na wężowniku,