A Sawa mu więc o swoim przypadku
Powiedział krótko; — a że bardzo słynął,
Tę awanturę czytałem w dodatku
Dumourierowskiej46 depeszy... Czas minął,
Sawy cień już mgły pamięci zasnuły,
A ten kawałek ówczesnej bibuły
Jeszcze dziś gada o złotej młodości
Rycerza. Boże! gdzież proch jego ciała?
Gdzie potrzaskane wprzód kulami kości?
Gdzie jest mogiła? — Oto w pieśni wstała