I dusza we mnie dla ciebie ojczyna.
Wozy na wozach postaw — koła w górze,
Tak jak dom, co się podnosić zaczyna;
A z kawaleryi zrób szpichlerz sieni
A tak do Baru pidem384, śród płomieni.
„Każy385 Tatarom wstać, ty budowniczy,
Póki spokojna noc... taj dom stawity386,
Bo jutro cały step ludem zakrzyczy,
A ty ze swego domu budesz byty387
Jak pan starosta... słuchaj... ja