I westchnąć — Taki... ach! czy moje usta

Wymówią — stanął na kształt drapichrusta445.

Aniela zlękła się; bo nigdy w życiu

Nie wystawiała sobie bohatéra

Kochanka w takim okropnym rozbiciu

Majątku. A on, żałosny kostyra446,

Stał przed nią... w strasznym bardzo nieutyciu —

Pół Don-Kichota, a pół króla Lira;

Bowiem zupełnie był bez przytomności,

Jak Lir; a skórę miał tylko i kości,