A bramy, co się przed polskiemi berły476

Odemkną, z łzy są jednej, z jednej perły.

Takie się miasto z nich każdemu śniło,

A każdy widział podobnie, jak drugi.

Najbliżej bram był szlachcic Poletyło,

Który pod stołem już leżał jak długi.

Od lotu, widać, nazwisko mu było,

I dotąd, widać, pradziada zasługi

Lotne działały w synie477, że uderzał

Skrzydłami o strop — gdy pod stołem leżał...