Szła na grobowiec, i nad czasu tonią

Na kształt świętego pozostała drzewa,

Co, zda się, oczy ma, a sercem śpiewa.

„My ledwie warci... o jak serce boli,

Że może i to nam wzbronione, Chryste!

My ledwie warci, że pacierz sokoli

Będzie po krzyżach szedł w powietrze mgliste,

Że wróbel, który po śliwach swawoli,

Słysząc... a światło niech im wiekuiste.”

...............................................