Lecz do powieści!... Gdzież mój stary Grusza,

Cześnik? Co zrobił z oddzielną komendą?

Czy się gdzie w boju jeszcze zawierusza?

Czy mu już Parki71 wrzecionami przędą?

Choć szorstkie ciało, piękna w sercu dusza!

Byłaby szkoda, gdyby ci, co będą

Jak on na stratę komenderowani,

Tak nie umieli jak on paść... nieznani!

Z hufcem się swoim wyprawił i w długi

Jar wjechał ów to za Sasów dygnitarz;