Mówiąc, że w księcia się zakochał siostrze...
Przypadkie takie są zbyt gęste: Tasso,
Żukowski104, ruski belfer i poeta,
Który balladę odział wielką krasą —
(Podług mnie jeszcze nie wielka zaleta...)
W rosyjskich rymach pachnie skwierne miasso105,
A wiersze są — jak pasy zdarte z grzbieta
Knutem... prześliczny język... ale razem
Pachnie mi żywym mięsem — i Kaukazem!
Lecz język piękny, pełny dyjamentów