W bijące serce. Cały naród ginie,

Jak w zapalonym przez Boga okręcie:

A ty, że byłeś jak miecz obosieczny,

Ale bezczynny: sądzisz, żeś bezpieczny?

„Gdyby nie nasze nad tobą czuwanie,

Dzisiejszej nocy kozak twój, Mohiła,

Miał tu pohulać z tobą, wielki panie.

Dziś by tu wielka rzeź w zamczysku była.

Idź! — on przykuty łańcuchami w ścianie,

A przy nim zbójców powiązanych siła...