W grocie z promieni... Nazwałbym ją prządką

Arachną341 — Muza moja sama nie wie,

Jaką od innych odznaczyć pieczątką

Ów utwór nowy. — W błyskotnej sukience

Stała, na piersiach swych trzymając ręce.

Na skrzyżowanych rękach białe ptaszki,

Sięgały jej ust dziobki różanemi;

W oczach błękitnych przestrach wziął na ważki,

I dwie perłowych łez zrobił równemi;

Spadały obie. Szkła czeskie342 i blaszki