Nie podług miary krawca lecz Fidiasza353!
Żeby też jedna pierś, jak pierś Memnona354!
Żeby też jedna! — Ha... to mię przestrasza.
Kościuszko przeczuł was, krzycząc: skończona355!
Z krzyża swojego krzyknął tak — a wasza
Pierś to pojęła, z tą myślą umiera.
Chociaż mi serce pęka — śmiech mię zbiera.
Co będzie z wami — prosto wam nie powiem,
Nie jestem jako wieszcz wszystko wiedzący.
Krwią do was piłem, moim duchem, zdrowiem;