Jam czysty! — głos mój śród wichru i wrzawy

Słyszałaś... w równej zawsze strojny mierze...

U ciebie jednej on się łez spodziewał,

Ty wiesz, jak muszę cierpieć — abym śpiewał442.

Idź nad strumienie, gdzie wianki koralów443

Na twoje włosy kładła jarzębina;

Tam siądź i słuchaj tego wichru żalów,

Które daleka odnosi kraina;

I w pieśń się patrzaj tę — co jest z opalów444,

A więcej kocha ludzi niż przeklina.