Wierzę w to wszystko — ha! — a jeszcze w Boga.

Boże! kto ciebie nie czuł w Ukrainy

Błękitnych polach, gdzie tak smutno duszy,

Kiedy przeleci przez wszystkie równiny

Z hymnem wiatrzanym, gdy skrzydłami ruszy

Proch zakrwawionej przez Tatarów gliny,

W popiołach złote słońce zawieruszy,

Zamgli, zczerwieni i w niebie zatrzyma

Jak czarną tarczę z krwawemi oczyma...

Kto cię nie widział nigdy, wielki Boże!