Głupi! o sobie dobrze mów!148 wykrzyka149
Ryszard w okropnym bardzo monologu,
Ujrzawszy siebie we śnie jak krwawnika150
Oczerwienionym, na piekielnym progu —
Szkoda, że w księdzu Kiefalińskim151 znika
Szekspir; przyczyną jest trudność połogu
W stanie bezżennym — także to, że z księdza
Nie może nagle być Makbeta jędza.
O księżach dobrze mów! jest to przestroga
Już nie Szekspira, na tym fundamencie