Spogląda z góry na wszystkie języki,

Lśni jak mozaika, śpiewa jak słowiki.

Otocz go lasem cyprysów, modrzewi,

On się rozjęczy jak harfa Eola160,

W róże się same jak dryjada161 wdrzewi162,

Głosem wyleci za lasy, na pola,

I rozłabędzi wszystko, roześpiewi...

Jak smukła, pełna słowików topola,

Co kiedy w nocy zacznie pieśń skrzydlatą,

Myślisz... że w niebo ulatujesz z chatą,