Że ci za matki my — i za aniołów

I za obrońców, za dom — i za szańce

Musimy dziś być... my — sami wygnańce...

....................................................

....................................................

III

Dawna ojczyzno moja! o jak trudno

Zakochanemu w twej śmiertelnej twarzy

Zapomnieć wdzięku, co młodość odludną

Wabił na dawnych opłotki577 cmentarzy.