W Korsuniu620 pełno zgiełku, gwaru, wrzawy;

Dziedziniec pełny Żydów i Cyganów,

Szlachty, Kozaków, żebractwa i panów.

Pod śliwą właśnie stoi prosta ława,

Na niej Potocki621 regimentarz siedzi,

Jak sułtan, z wielkim bursztynem622 — Pan Sawa

Zdjął kołpak623, stanął jak wykuty z miedzi;

Twarz jego smutna i od słońca krwawa;

Chciał mówić... z własnym językiem się biedzi,

Spojrzał wokoło... o Boże litości!