Na piersiach twoich odalisk682 zadrzymie683.

Na falach twoich twoja flota drżąca

Stoi, jak wojsko upiorów olbrzymie;

Chciałaby zakryć twoje piersi całe

Spróchniałym żaglem — królestwo spróchniałe.

Próżno — o próżno! rany tajemnicze

Rozryły twoje nieszczęśliwe ciało;

Twoje mi śmiercią już blade oblicze

Umarłych moich ojców przypomniało684

I tę godzinę, gdy byli pod bicze