I taki brudny czart czasem się chyli

I z pyłu lice odsłoni pomnika;

Ten pył, co leciał przed wojskiem Attyli,

Przed kopytami Hunów, Alaryka757

I nakrył dawne miasto, nim przybyli;

I jako ten grób, co się sam zamyka,

Zniknęło, cudzej uchodzące właści

I utonęło przed mieczem w przepaści.

Dzisiaj dobyta kolumna nie cała

Pyta się biedna cicho: „A co w Rzymie?