Czy mi czas było, abym zmartwychwstała?
Czy macie jakie na grobowcu imię,
Abym go strzegła ja i nad nim stała,
Ja co widziałam mogiły olbrzymie
I wiem, co dola ludzi niepowrótna,
I jeszcze po nich jestem dzisiaj — smutna...”
Tak pyta, gdy ją podnoszą na drągi
I stawią znowu czołem na gwiazd wianek.
O mój Bohdanie — ja ci tam posągi
Pokażę smutne piękniejszych poganek;