Jakby zjawisko nowe, taki duży.

Witaj mi, gwiazdo! właśnie w tej altanie,

Którą buduję z duchów i rycerzy,

Twoje mi srebrne potrzebne błyskanie;

Czasem twój promień jako miecz uderzy

I przez zieloność do nimf się dostanie

Alabastrowych; nawet do tej wieży,

Gdzie śpi Danae785, oczki mrużąc ładne,

Nawet tam deszczem strof lunę i wpadnę.

O! świeć, księżycu! bo mi czas z rycerzem