Ujrzał fontanny, jak trzy srebrne drzewa

Stojące cicho między zielonemi,

Zda mu się, że on kiedyś spał pod niemi.

Może złudzenie duszy, którą z dala

Piękność ojczyzny czarodziejstwem wabi,

W czar zaprowadzi i wyjść nie pozwala,

Jak gąsienicę całą ojedwabi

Tęczami. — Spojrzał: księżyc się zapala

Na Czatyrdachu783, i zrennicę784 słabi

Ogromnym kręgiem, w których nieco róży...