I od tej dumy, co z Barskiego grodu

Już oberwała wichrem las sztandarów,

A sama chce być zbawczynią narodu.

Nadłamcie dumie miecza, skruszcie rogów,

Zostawcie Boga nad nami — nie bogów!

„Dajcie mi jedną przynajmniej szablicę

Świętą, a ja z niej wielką tęczę zrobię.

Tęczę i wiecznie trwałą błyskawicę,

Świecącą teraz i później na grobie,

Gdy położymy w proch zmęczone lice,