Już jej głos serce narodu osłabił,

A na niej szatan czarny gra w płomieniach

I luda już pół z Baru798 mi wywabił!

Jak wąż, co błyszczy swą koroną w cieniach

I blaskiem ściąga słowika, by zabił,

Tak ów kozacki pół-duch na złe radzi

I swoją smętną pieśnią gdzieś prowadzi

„Na zaginienie! Brońcie od pożarów

I od powietrza nas, ach! i od głodu!

I brońcie jeszcze nas, Panny, od czarów