Lecz będąc u stóp waszych, niosę skargę.

„Potocki bruździ — nic więcej nie powiem;

Ale Potocki bruździ, w czarty wierzy,

Regimentarzem chce być — nad pustkowiem!

Będzie! bo pustka się na wszędy szerzy.

Niechże upadnie przed księżyca nowiem,

Na którym wasza srebrna stopa leży!

Niechże się schyli duszą cichą, szczérą,

Przed Bogiem — nie przed szatanem i lirą!

„Ta lira... w trumien znaleziona rdzeniach!