Bo pochlebiają; a posępne sowy,

Grobów latarnie, senatory carstwa,

Z grobów posępne pokazują głowy

I zegarowe, wielkie, krągłe lice

I oczy, co się palą, jak dwie świéce.

W mogiłce Szecha — był to grób osobny

Na górach, z białą kopułą glinianą —

Leżał mój rycerz, nadzwyczaj podobny

Do męczennika, bowiem go związano;

A nad nim śpiewał nocy ptak żałobny