Podobne były płaszczowi — Bożemu.

„Teraz już nie ma tej z pieśnią przyjaźni,

Ze starym ludem nie ma zażyłości !

Jesteście jeszcze wy do korda raźni,

Jesteście jeszcze wesołej starości,

Jesteście jeszcze w ubiorach pokaźni,

Są jeszcze u was ludzie sercem prości:

Ale już nie ma u waszego proga

Ludu, co wnosi pieśń i imię Boga!”

— Tu się Beniowski porwał: „Kozaczyno!