Znalazły sobie mowę — i śpiewały.

Stamtąd on wszystkie duchowe męczeństwa

Ukraińskiego ducha widział w pyłach

Kurzu złotego, i słyszał przekleństwa

Dawne, i skargę będącą w mogiłach.

Nie był historyk ten bez nabożeństwa

Dla dawnej szlachty i czuł, że w jej siłach,

Dopóki z ludu nie wytrysną nowe,

Leżało całe życie narodowe.

Znał ją więc, i wnet w Beniowskim wyczytał