..................................................

IV924

A Suchodolski na to: — „Jasny Panie,

Nie zawsze ten dziad był taki odarty!

Nie zawsze jako zasmolone karty

Wyglądał — ja go widziałem w żupanie

Jasnym, silnego jak dąb, a mospanie,

Kiedy wziął w rękę puhar, to go zginał

Jak ołów; a gdy pieśni rozpoczynał,

Dreszcz szedł — taki miał w sobie głos ogromny...