Kiedy pana starego na rumaku spostrzegli,

Drogę jemu na polu dwaj hułani zabiegli

Między dwiema mogiłami na cieśni.

„Chorągiewkiż to były u hułanów straszliwe,

Co się w słońca złociły promykach,

Dwie główeczki dzieciątek, dwie główeczki nieżywe

Nieśli oni hułani na pikach.

„Dwie główeczki, główeczki, jak paciorki na prątkach930

Nanizane, nieszczęsne i święte!

I poznał pan Gruszczyński krew swoję na dzieciątkach,