Rzekł: „Kolumnami Waść nie będziesz wskrzeszał

Ojczyzny ducha... Pierwej trzeba było

Nad Sobieszczyków je wznosić mogiłą!

„Toby Waść, w szkołach będąc małym żakiem,

Napoił się był tej kolumny wonią

I wiedział, jakim trzeba być Polakiem,

Aby kolumna ze złocistą skronią,

Z ogromnym białych posągów orszakiem

Szła na grobowiec, i nad czasu tonią

Na kształt świętego pozostała drzewa,