Abyśmy pana Podczaszego sławie

Wznieśli kolumnę.” — Ja, co kwiaty koszę

W nezabudkowej przeszłości murawie,

Musiałem i tę wspomnieć mowę walną

Szlachcica — co miał myśl monumentalną.

Wniosek ten jednak znikąd nie podparty

Upadł, lecz pana Podczaszego zmieszał.

Obaczył, że to lwy są i lamparty,

Że ten, co go czci, jutro będzie wieszał;

W górę więc swój łeb trzymając zadarty