Niech już ja, panno, mój wstyd sama noszę,

Złoto ja wzięła — ot mi z pokołona

Brzęczą pieniądze jego; ja bogata,

Złotem i wstydem wykupiła brata...”

Na to Aniela: — „W imię Pana Boga,

Ja mu to złoto czarne oddam sama!

Panie Branecki1039, — wykrzyknęła sroga, —

Otworzy ci się nasza dworska brama!

Przysięgam, wyjdziesz, i więcej twa noga

Tu nie postanie! to twój ślad — to plama —