Tylko spojrzeniem tobie smutek swój tłomaczy;

Lecz woli konający — nie iść na obrożę,

Lecz woli zamiast hańby — choć czarę rozpaczy!

Przebaczże mu, o moja ty piastunko droga,

Że się tak zaprzepaścił i tak zaczeluścił;

Przebacz... bo gdyby nie to, że opuścić Boga

Trzeba by — toby ciebie pewno nie opuścił.