Do Teofila Januszewskiego

Gdzie dziś Neapol jasny? Kto zasiadł nasz ganek?

Kto patrzy na rybackich sklepów złoty wianek?

Gdzie koczujące światła w pół okręgu zwite1,

Od wiatru żagielkami białymi nakryte,

Jak te, o których prawi gdzieś Szecherazada,

Ptaków z ognistą piersią, z białym skrzydłem stada?

Nad błękitami siedzą. Przy świetle światełko,

Każde ma białe sobie dodane skrzydełko;

Rzekłbyś, że gwiazd znudzonych lazurami plemię