Groźną — świętości lampę, twarz umarłą...

Tak, tak! — wrzeciono będzie mi burczało

I tańcząc złote me dywany darło,

A ja pomyślę patrząc: tak się kręci

Świat — tak tańcuje każdy modniś młody!

Taką niteczkę z jedwabnej pamięci

Snuje za sobą! tak się w jedwab mody

Obwija, i tak — ot z rąk mi wylata

I już... ode mnie wziął ruch, a mnie nie zna!...

Zaprawdę, że tak będę drwić ze świata,